Fibre MDU Optical Universal LNB od Global Invacom
Artykuł pochodzi z magazynu SatKurier.
Pierwsze konwertery, pozwalające na dostarczanie sygnału światłowodami, trafiają do sprzedaży!
Już w połowie zeszłego roku Global Invacom informował o zaawansowanym stanie prac nad pierwszymi konwerterami umożliwiającymi przekazywanie sygnału drogą światłowodową. Stworzono niewielką prototypową partię składającą się z 10 sztuk, która była składana ręcznie. Przed wdrożeniem do sprzedaży konieczne było ustalenie pewnych szczegółów technicznych (m.in. podjęcie decyzji, czy zasilanie do LNB będzie nadal dostarczane za pomocą standardowych złącz typu „F”) oraz dopracowanie samego wyglądu. Produkcja masowa i sprzedaż wystartowała w połowie bieżącego roku i teraz mamy możliwość przyjrzenia się finalnej wersji produktu.
LNB – „SERCE” UKŁADU
Sercem układu jest konwerter posiadający wyjście optyczne sygnału antenowego oraz wejście zasilania wykonane w postaci złącza „F”. W celu dostarczenia niezbędnego prądu, który jest potrzebny do uruchomienia transmisji sygnału z LNB przygotowano stosowny zasilacz 12V z wyjściem w postaci złącza „F”. Połączenie jest dzięki temu bardzo proste, bo opiera się na przygotowaniu standardowego przewodu antenowego jak do zwykłego LNB. Tą drogą przesyłany jest jednak jedynie prąd. Transmisja sygnału odbywa się od złącza optycznego.
VIRTUAL MDU – „MÓZG” UKŁADU
W tej chwili nie ma na rynku odbiorników, które pozwalałyby na bezpośrednie wprowadzenie sygnału w sposób opisany wyżej, konieczne jest więc na drodze dodatkowe urządzenie, które, jeśli LNB nazwiemy sercem układu, to jest jego mózgiem. Mowa tu o Virtual Twin/Quad/Quattro. Jest to sprzęt pozwalający na konwersję sygnału dostarczanego światłowodem do postaci zrozumiałej dla każdego odbiornika satelitarnego. Poszczególne modele imitują działanie konwerterów zgodnie z nazwą, czyli Virtual Twin zapewnia dwa niezależne podłączenia sygnału antenowego, Virtual Quad – cztery, a Virtual Quattro – sygnał rozbity na poszczególne polaryzacje i pasma: VL, VH, HL i HH na potrzeby dalszego wprowadzenia do układów opartych o multiswitche. W przeciwieństwie do LNB nie ma konieczności dostarczania do urządzeń dodatkowego zasilania – jest ono pobierane z odbiornika satelitarnego (pobór mocy nie przekracza 300mA). Jedynie Virtual Quattro przy instalacji wymaga dołączenia dodatkowego źródła prądu (20V).
ZASADA DZIAŁANIA
W praktyce konwerter optyczny można porównać do instalacji opartej o multiswitch. LNB na samym początku rozdziela sygnał na pasma i polaryzacje: HL, HH, VL, VH, a następnie przetwarza go na postać cyfrową i przekazuje w zakresie 950 – 5450 MHz. Virtual MDU znajdujący się na końcu zarządza wyborem pasma i polaryzacji, podając to, czego „zażąda” odbiornik satelitarny. Wiązka lasera wysyłana przez LNB ma dokładnie 1310nm przy nominalnej mocy 7dBm (+/- 2dBm). Współczynnik szumów jest określany od 0,5dB do 1,1dB przy 25°C z opcją +/- 0,2dB przy skrajnych warunkach temperatury. LNB pobiera 450mA prądu, ale jak wiemy – nie z odbiornika, a z dołączonego zasilacza. Realne obciążenie dla odbiornika cyfrowego to mniej niż 300mA – tyle pobierają Virtual MDU. Nie jest to mało w porównaniu do większości konwerterów dostępnych na rynku, ale jednocześnie nie przekracza możliwości 99% odbiorników dostępnych na rynku.
Stabilność lokalnego oscylatora jest określana od +/- 1 MHz do +/- 2 MHz przy maksymalnych wahaniach temperatury. Po 10 latach żywotności wskaźnik ten nie powinien przekroczyć +/- 4 MHz. Ponieważ dwukrotnie pada już kwestia temperatury pracy, to dopuszczalne wartości mieszczą się w zakresie -30°C do +60°C (przechowywanie +/- 10°C).
W praktyce konwerter optyczny można porównać do instalacji opartej o multiswitch. LNB na samym początku rozdziela sygnał na pasma i polaryzacje: HL, HH, VL, VH, a następnie przetwarza go na postać cyfrową i przekazuje w zakresie 950 – 5450 MHz. Virtual MDU znajdujący się na końcu zarządza wyborem pasma i polaryzacji, podając to, czego „zażąda” odbiornik satelitarny. Wiązka lasera wysyłana przez LNB ma dokładnie 1310nm przy nominalnej mocy 7dBm (+/- 2dBm). Współczynnik szumów jest określany od 0,5dB do 1,1dB przy 25°C z opcją +/- 0,2dB przy skrajnych warunkach temperatury. LNB pobiera 450mA prądu, ale jak wiemy – nie z odbiornika, a z dołączonego zasilacza. Realne obciążenie dla odbiornika cyfrowego to mniej niż 300mA – tyle pobierają Virtual MDU. Nie jest to mało w porównaniu do większości konwerterów dostępnych na rynku, ale jednocześnie nie przekracza możliwości 99% odbiorników dostępnych na rynku.
Stabilność lokalnego oscylatora jest określana od +/- 1 MHz do +/- 2 MHz przy maksymalnych wahaniach temperatury. Po 10 latach żywotności wskaźnik ten nie powinien przekroczyć +/- 4 MHz. Ponieważ dwukrotnie pada już kwestia temperatury pracy, to dopuszczalne wartości mieszczą się w zakresie -30°C do +60°C (przechowywanie +/- 10°C).
PLUSY
Można by zapytać gdzie są plusy powyższego rozwiązania, ponieważ póki co widać, że sygnał i tak na końcu trzeba przekonwertować do postaci standardowej.
Pierwszy istotny aspekt to wyraźnie mniejsze tłumienie, niż w przypadku przewodów antenowych. W tej chwili jego poziom określa się wstępnie na ok. 0,3 dB na... kilometr. Dla porównania wystarczy wspomnieć, że uznawany za jeden z polecanych dla instalacji satelitarnych przewód Triset 113 posiada tłumienie na poziomie od 20 do 27,7 dB w zakresie pasma satelitarnego (950 – 2150 MHz), a co więcej nie na 1000, ale na 100m! Zastosowanie światłowodu do przekazania sygnału umożliwia zniwelowanie niemal do zera zjawiska tłumienia – dostajemy tyle, ile jest w stanie odebrać konwerter. Światłowody są też odporne na zakłócenia ze źródeł zewnętrznych. Obecność choćby urządzeń elektrycznych nie wpłynie na odbiór sygnału nawet w najmniejszym stopniu. Dopiero miejsce, w którym następuje konwersja i odcinek standardowego przewodu antenowego do odbiornika są punktami narażonymi na typowe zakłócenia – dlatego złotą zasadą jest umieszczanie Virtual Twin/Quad w niewielkich odległościach od odbiorników.
Kolejna zaleta to możliwość wielokrotnego rozdzielania sygnału optycznego. W tej chwili światłowodowe LNB umożliwiają obsłużenie do 32 przyłącz sygnału optycznego. Zakładając, że na końcu każdego uruchomiony zostanie Virtual Quad – mamy łącznie 128 wyjść gotowych do podłączenia odbiorników satelitarnych. Przygotowanie w ten sposób instalacji dla 32 mieszkań w blokach/apartamentowcach staje się o wiele łatwiejsze, a nie wolno zapominać, że same światłowody są cieńsze od przewodów koncentrycznych – zajmują mniej miejsca. Przy obecnym nasyceniu nowoczesną technologią i ilością kabli, jakie trzeba doprowadzać do punktów jest to wygodne. Global Invacom oferuje stosowne urządzenia rozbijające wiązkę na 2, 4 lub 8 wyprowadzeń. W planach Global Invacom ma przygotowanie LNB o większej mocy, który pozwoli na zasilenie sygnałem optycznym do 96 punktów i ponownie teoretyzując: instalacja Virtual Quada da nam na koniec... 384 przyłącza sygnału satelitarnego zrozumiałego dla każdego odbiornika dostępnego na rynku!
Kolejna zaleta wynikająca poniekąd z powyższej to opcja stosowania różnych Virtual MDU w różnych punktach. Potrzebujemy w jednym miejscu dwa wyjścia sygnału – stosujemy na końcu tańszy Virtual Twin. W innym miejscu potrzebne są cztery wyprowadzenia – stawiamy Virtual Quad. Potrzeba więcej? Także nie ma problemu, choć układ nieco się komplikuje. Jeśli chcemy uniknąć dzielenia światłowodu, to skorzystać można z Virtual Quattro i po prostu zastosować multiswitcha, nawet na 16 wyjść.
Można by zapytać gdzie są plusy powyższego rozwiązania, ponieważ póki co widać, że sygnał i tak na końcu trzeba przekonwertować do postaci standardowej.
Pierwszy istotny aspekt to wyraźnie mniejsze tłumienie, niż w przypadku przewodów antenowych. W tej chwili jego poziom określa się wstępnie na ok. 0,3 dB na... kilometr. Dla porównania wystarczy wspomnieć, że uznawany za jeden z polecanych dla instalacji satelitarnych przewód Triset 113 posiada tłumienie na poziomie od 20 do 27,7 dB w zakresie pasma satelitarnego (950 – 2150 MHz), a co więcej nie na 1000, ale na 100m! Zastosowanie światłowodu do przekazania sygnału umożliwia zniwelowanie niemal do zera zjawiska tłumienia – dostajemy tyle, ile jest w stanie odebrać konwerter. Światłowody są też odporne na zakłócenia ze źródeł zewnętrznych. Obecność choćby urządzeń elektrycznych nie wpłynie na odbiór sygnału nawet w najmniejszym stopniu. Dopiero miejsce, w którym następuje konwersja i odcinek standardowego przewodu antenowego do odbiornika są punktami narażonymi na typowe zakłócenia – dlatego złotą zasadą jest umieszczanie Virtual Twin/Quad w niewielkich odległościach od odbiorników.
Kolejna zaleta to możliwość wielokrotnego rozdzielania sygnału optycznego. W tej chwili światłowodowe LNB umożliwiają obsłużenie do 32 przyłącz sygnału optycznego. Zakładając, że na końcu każdego uruchomiony zostanie Virtual Quad – mamy łącznie 128 wyjść gotowych do podłączenia odbiorników satelitarnych. Przygotowanie w ten sposób instalacji dla 32 mieszkań w blokach/apartamentowcach staje się o wiele łatwiejsze, a nie wolno zapominać, że same światłowody są cieńsze od przewodów koncentrycznych – zajmują mniej miejsca. Przy obecnym nasyceniu nowoczesną technologią i ilością kabli, jakie trzeba doprowadzać do punktów jest to wygodne. Global Invacom oferuje stosowne urządzenia rozbijające wiązkę na 2, 4 lub 8 wyprowadzeń. W planach Global Invacom ma przygotowanie LNB o większej mocy, który pozwoli na zasilenie sygnałem optycznym do 96 punktów i ponownie teoretyzując: instalacja Virtual Quada da nam na koniec... 384 przyłącza sygnału satelitarnego zrozumiałego dla każdego odbiornika dostępnego na rynku!
Kolejna zaleta wynikająca poniekąd z powyższej to opcja stosowania różnych Virtual MDU w różnych punktach. Potrzebujemy w jednym miejscu dwa wyjścia sygnału – stosujemy na końcu tańszy Virtual Twin. W innym miejscu potrzebne są cztery wyprowadzenia – stawiamy Virtual Quad. Potrzeba więcej? Także nie ma problemu, choć układ nieco się komplikuje. Jeśli chcemy uniknąć dzielenia światłowodu, to skorzystać można z Virtual Quattro i po prostu zastosować multiswitcha, nawet na 16 wyjść.
MINUSY
Oczywiście jak każde rozwiązanie – także i to ma pewne aspekty, które utrudnią jego masowe wdrożenie.
Na pierwszy ogień idzie fakt trudności pojawiających się na etapie przygotowania kabla światłowodowego, jego przeprowadzenia i podłączenia. Absolutnie nie może dojść do załamania (znacznego, trwałego zgięcia) światłowodu, ponieważ przestanie on funkcjonować – przekazanie wiązki laserowej nie będzie możliwe. Zarabianie wtyków FCPC nie jest tak trywialne, jak założenie zwykłej „F-ki”. Dodatkowo trzeba pamiętać o absolutnej, sterylnej czystości wtyków i gniazd – przed połączeniem niezbędne, a wręcz obligatoryjne jest wyczyszczenie styków, ponieważ w przeciwnym przypadku sygnał mimo wszystko dotrze, ale ze znacznymi stratami, dając w efekcie końcowym wyniki nawet gorsze niż na zwykłych Universal LNB. Do czyszczenia możliwe jest stosowanie różnych rozwiązań od specjalnych taśm czyszczących, po czyszczarki automatyczne. Światłowody są coraz powszechniej stosowane w telekomunikacji, więc doświadczenie z tej dziedziny wiedzy jest mile widziane, ponieważ ogólne zasady postępowania są takie same. Jeśli nie jesteśmy w stanie samodzielnie przygotować stosownego okablowania – Global Invacom oferuje gotowe przewody o długościach: 1, 3, 5, 10, 15, 20, 30, 40, 50, 75 100 i 200m, obecnie w kolorze szarym. Jeśli potrzebujemy uzyskać nietypową długość – możliwe jest zastosowanie odpowiednich łączówek, które także są w ofercie Global Invacom.
Drugim minusem, który jednak stopniowo będzie zanikać, jest cena. Choć technologia optyczna z uwagi na powszechność w telekomunikacji stopniowo tanieje, to mimo wszystko koszta zarówno gotowych przewodów jak i samego LNB nie są tak niskie, jak oferowanych obecnie rozwiązań. Z początku światłowodowe konwertery będą z pewnością droższe i trudniejsze w instalacji dla przeciętnych klientów czy nawet pasjonatów, nie mających doświadczenia w korzystaniu z optycznych metod przesyłania danych.
OPTYCZNE LNB, a DiSEqC i UKŁADY OBROTOWE
Czy możliwe jest zorganizowanie odbioru sygnału z dwóch (lub większej ilości) satelitów? Na to pytanie odpowiadamy twierdząco, jednak możliwość zastosowania przełącznika DiSEqC pojawia się dopiero po dokonaniu konwersji sygnału do standardowej postaci. Oznacza to, że każdy satelita musi zostać doprowadzony niezależnie, a dopiero na zakończeniu po skorzystaniu z Virtual MDU uda się zastosować system automatycznego przełączania pozycji satelitarnych. Global Invacom ma w planach przygotowanie gotowych przewodów umożliwiających transmisję sygnału drogą optyczną z kilku LNB, ale brak szczegółów technicznych i w tej chwili nie wiadomo, czy zaowocuje to także zmodyfikowanymi Virtual MDU, które miałyby już w sobie wbudowane stosowne układy sterujące DiSEqC, czy też producent ma na myśli jedynie przewód pozwalający na uniknięcie prowadzenia kilku światłowodów. Co może być ważne – właściwie nie ma także przeciwwskazań, aby sygnał za Virtual MDU z optycznego LNB połączyć także ze zwykłym LNB oraz aby sygnał z dwóch Virtual Quattro połączyć na poziomie multiswitcha. Mamy niemal pełną dowolność.
Przy układach obrotowych z logicznych względów obrotnice nie wchodzą w grę, ponieważ bazują na połączeniu na drodze pomiędzy LNB, a odbiornikiem. Nie ma jednak problemów, jeśli zastosujemy siłownik z pozycjonerem, nie licząc faktu, że sterowania nie uda się wykonać z poziomu samego tunera – pozostaje korzystanie z klawiszy na panelu przednim lub pilota dołączonego do sterownika.
Czy możliwe jest zorganizowanie odbioru sygnału z dwóch (lub większej ilości) satelitów? Na to pytanie odpowiadamy twierdząco, jednak możliwość zastosowania przełącznika DiSEqC pojawia się dopiero po dokonaniu konwersji sygnału do standardowej postaci. Oznacza to, że każdy satelita musi zostać doprowadzony niezależnie, a dopiero na zakończeniu po skorzystaniu z Virtual MDU uda się zastosować system automatycznego przełączania pozycji satelitarnych. Global Invacom ma w planach przygotowanie gotowych przewodów umożliwiających transmisję sygnału drogą optyczną z kilku LNB, ale brak szczegółów technicznych i w tej chwili nie wiadomo, czy zaowocuje to także zmodyfikowanymi Virtual MDU, które miałyby już w sobie wbudowane stosowne układy sterujące DiSEqC, czy też producent ma na myśli jedynie przewód pozwalający na uniknięcie prowadzenia kilku światłowodów. Co może być ważne – właściwie nie ma także przeciwwskazań, aby sygnał za Virtual MDU z optycznego LNB połączyć także ze zwykłym LNB oraz aby sygnał z dwóch Virtual Quattro połączyć na poziomie multiswitcha. Mamy niemal pełną dowolność.
Przy układach obrotowych z logicznych względów obrotnice nie wchodzą w grę, ponieważ bazują na połączeniu na drodze pomiędzy LNB, a odbiornikiem. Nie ma jednak problemów, jeśli zastosujemy siłownik z pozycjonerem, nie licząc faktu, że sterowania nie uda się wykonać z poziomu samego tunera – pozostaje korzystanie z klawiszy na panelu przednim lub pilota dołączonego do sterownika.
OPTYCZNE LNB a TV NAZIEMNA
W tej chwili nie ma możliwości dodania do instalacji optycznej sygnału TV naziemnej. Producent nie odrzuca jednak udostępnienia takiej opcji w przyszłości za pomocą. Rozważane są dwie opcje. Byłoby to wykonywane za pomocą dodatkowych konwerterów, działających na podobnej zasadzie jak w opisywanym LNB lub sygnał mógłby być wprowadzany do instalacji na poziomie konwertera, który następnie jednym przewodem transmitowałby go do Virtual MDU. Teoretycznie zwrotnicę można zastosować za Virtual MDU, podobnie jak DiSEqC, ale oznacza to konieczność przeprowadzenia kabla przez większą część drogi i ewentualne korzyści z takiego połączenia już pod koniec byłyby znikome, tym bardziej, że i tak ten sygnał ostatecznie trzeba będzie rozdzielić.
W tej chwili nie ma możliwości dodania do instalacji optycznej sygnału TV naziemnej. Producent nie odrzuca jednak udostępnienia takiej opcji w przyszłości za pomocą. Rozważane są dwie opcje. Byłoby to wykonywane za pomocą dodatkowych konwerterów, działających na podobnej zasadzie jak w opisywanym LNB lub sygnał mógłby być wprowadzany do instalacji na poziomie konwertera, który następnie jednym przewodem transmitowałby go do Virtual MDU. Teoretycznie zwrotnicę można zastosować za Virtual MDU, podobnie jak DiSEqC, ale oznacza to konieczność przeprowadzenia kabla przez większą część drogi i ewentualne korzyści z takiego połączenia już pod koniec byłyby znikome, tym bardziej, że i tak ten sygnał ostatecznie trzeba będzie rozdzielić.
PRZYSZŁOŚĆ
Optyczne konwertery Global Invacom to milowy krok w kwestii sposobu przesyłu sygnału satelitarnego, który staje się o wiele bardziej odporny na wpływ tłumienia i jednocześnie znacznie łatwiejszy w transmisji na duże odległości (testy producenta potwierdzają działanie nawet przy przesyle sygnału na odległość... 12 km, oficjalnie jednak ustalono limit odległości na i tak imponujące 10 km) oraz bardziej podatny na podział i szeroką dystrybucję do wielu odbiorników. Zawsze jednak są pola, na których można osiągnąć więcej – szczególnie w kwestii wspomnianego przekazu TV naziemnej, co w dobie nadchodzącej cyfryzacji DVB-T ułatwiłoby tworzenie kompletnych nowoczesnych instalacji antenowych. Także ewentualna kwestia rozszerzenia działania Virtual MDU o kilka satelitów mogłaby wpłynąć pozytywnie na ilość możliwych zastosowań układów. W Polsce oprócz Hot Bird-a (13E) rosnącą popularnością cieszy się pozycja 19,2E, gdzie stacjonują satelity systemu Astra 1. W przyszłości dodatkowym bodźcem, który spowoduje powszechne wprowadzanie 19,2E do instalacji, będzie platforma cyfrowa TVP, o której szeroko piszemy w bieżącym wydaniu magazynu.
Idąc dalej – być może producenci odbiorników cyfrowych zaczną analizować możliwość przejścia na bezpośredni odbiór sygnału przekazywanego drogą optyczną. Oczywiście bez wątpienia wymagałoby to znacznych zmian konstrukcyjnych zaczynając choćby od nowych głowic (z przelotkami pozwalającymi na zasilanie sygnałem optycznym kolejnych sprzętów), które bez wątpienia pociągnęłyby dalsze zmiany w innych wykorzystywanych podzespołach elektronicznych. Stworzenie takiego odbiornika nie jest jednak wykluczone.
Oprócz rozwoju „działki” satelitarnej, zastosowanie technologii światłowodowej nie wyklucza zastosowanie tego samego przewodu do przesyłu szeregu innych usług, jak internet. W tym miejscu należy przypomnieć, że obecnie technologia umożliwia przesłanie za pomocą wiązki światła danych z prędkością nawet 100 Gb/s (12,5 GB/s). W tej chwili żaden z usługodawców oferujących łącza internetowe w Polsce dla użytkowników indywidualnych nie przekracza prędkości 50 Mb/s, więc pozostaje nadal duży zapas, nie wiadomo, czy kiedykolwiek w przyszłości granica zostanie osiągnięta (choć o optycznych LNB 10 lat temu nawet się nie marzyło - nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość, technologia pędzi do przodu w zawrotnym tempie).
„Pofantazjować” można także w kwestii samego konwertera – obecnie stworzony sposób dystrybucji nie jest już daleki od stworzenia LNB pozwalającego na dystrybucję sygnału drogą... bezprzewodową. Czy to możliwe i dlaczego już teraz choćby Global Invacom nie podjął próby konstrukcji czegoś takiego? Tu pojawiają się pewne trudności, jak konieczność wykorzystania takich zakresów częstotliwości, które nie będą kolidować z obecnymi zastosowaniami, ale jednocześnie pozwolą na transmisję na odpowiednie odległości, z dużymi prędkościami i możliwie niskim poziomem zakłóceń (bo jak wiadomo będzie to oznaczać zmniejszenie siły sygnału). Czy realne będzie przygotowanie czegoś takiego, a nawet gdyby się udało – czy straty wywołane metodą przesyłu będą akceptowalne? Pokaże to przyszłość. Pewne prace w tym kierunki są prowadzone - wykorzystana ma zostać technologia UWB (Ultra-Wide Band).
Póki co pozostaje kibicować nowej technologii i liczyć na jej dynamiczną promocję i szerokie stosowanie. Z pewnością o wiele bardziej przyziemnym problemem będzie przekonanie instalatorów do przejścia na nowe rozwiązania. Choćby po przykładzie technologii Unicable widać, że jest to możliwe, ale wymaga czasu i wsparcia zarówno ze strony producenta, jak i lokalnych dystrybutorów sprzętu satelitarnego i producentów choćby odbiorników cyfrowych.
PODSUMOWANIE
Optyczne konwertery Global Invacom pokazują zupełnie nową koncepcję dystrybucji sygnału satelitarnego. Być może kiedyś jedna antena z takim LNB będzie w stanie obsłużyć całe osiedle. Póki co jak już zauważyliśmy trzeba jednak do nowości przekonać zarówno instalatorów, jak i klientów, którzy muszą dostrzec zalety, jakie niesie nowa technologia. Z pewnością na początku nie będzie łatwo, choćby z uwagi na konieczność precyzyjnej instalacji przewodów światłowodowych, z dbałością o szczegóły, ale jest to wykonalne. Sprzyjające ku temu będą stopniowo malejące ceny. Jak przy każdej nowości technologicznej, także i tu, gdy na dobre ruszy masowa produkcja – możliwe będzie stopniowe minimalizowanie jej kosztów i konwertery optyczne pojawią się w cenach przystępniejszych dla klienta końcowego. Początkowe udane próby pokazały już, że światłowody w technice satelitarnej nie są ślepą uliczką – to działa i otwiera zupełnie nowe możliwości. Zdecydowanie polecamy!
Optyczne konwertery Global Invacom pokazują zupełnie nową koncepcję dystrybucji sygnału satelitarnego. Być może kiedyś jedna antena z takim LNB będzie w stanie obsłużyć całe osiedle. Póki co jak już zauważyliśmy trzeba jednak do nowości przekonać zarówno instalatorów, jak i klientów, którzy muszą dostrzec zalety, jakie niesie nowa technologia. Z pewnością na początku nie będzie łatwo, choćby z uwagi na konieczność precyzyjnej instalacji przewodów światłowodowych, z dbałością o szczegóły, ale jest to wykonalne. Sprzyjające ku temu będą stopniowo malejące ceny. Jak przy każdej nowości technologicznej, także i tu, gdy na dobre ruszy masowa produkcja – możliwe będzie stopniowe minimalizowanie jej kosztów i konwertery optyczne pojawią się w cenach przystępniejszych dla klienta końcowego. Początkowe udane próby pokazały już, że światłowody w technice satelitarnej nie są ślepą uliczką – to działa i otwiera zupełnie nowe możliwości. Zdecydowanie polecamy!
Zalety
- zastosowanie do transmisji kabli światłowodowych zamiast koncentrycznych pozwala uniknąć strat na drodze sygnału do odbiornika
- możliwość niemal nieskończonego rozdzielania wiązki światłowodowej, obecnym ograniczeniem jest tylko moc wiązki wysyłanej z LNB
- wstępne testy potwierdzają, że sygnał z optycznego LNB z takiej samej czaszy jest silniejszy i zawiera mniej błędów, niż przy zwykłym LNB
- zastosowanie do transmisji kabli światłowodowych zamiast koncentrycznych pozwala uniknąć strat na drodze sygnału do odbiornika
- możliwość niemal nieskończonego rozdzielania wiązki światłowodowej, obecnym ograniczeniem jest tylko moc wiązki wysyłanej z LNB
- wstępne testy potwierdzają, że sygnał z optycznego LNB z takiej samej czaszy jest silniejszy i zawiera mniej błędów, niż przy zwykłym LNB
Wady
- LNB mocno się nagrzewa podczas pracy, ma radiator w tylnej części, ale czy w upalne dni będzie to wystarczyło?
- przygotowanie kabli światłowodowych nie jest łatwe, wymaga precyzji i sterylnej czystości przy łączeniu
- cena, jak każdej nowej technologii, na początku może zniechęcać
- LNB mocno się nagrzewa podczas pracy, ma radiator w tylnej części, ale czy w upalne dni będzie to wystarczyło?
- przygotowanie kabli światłowodowych nie jest łatwe, wymaga precyzji i sterylnej czystości przy łączeniu
- cena, jak każdej nowej technologii, na początku może zniechęcać
PARAMETRY KONWERTERA Fibre MDU Optical Universal LNB
CZĘSTOTLIWOŚĆ WYJŚCIOWA 950 MHz - 3 GHz, 3,4 GHz - 5,45 GHz
MOC WYJŚCIOWA 7dBm (przy 25°C, +/- 2dBm w innych warunkach)
SZUMY WŁASNE 0,5 dB (25°C)/1,1dB (max) +/- 0,2dB
WZMOCNIENIE 62 dB ~ 72 dB +/- 2dB
SZUMY FAZOWE -55 dBc/Hz (1 KHz)/-80 dBc/Hz (10 KHz)
-100 dBc/Hz (100 KHz)/-110 dBc/Hz (1 MHz)
STABILNOŚĆ LOF +/- 1 MHz (wpływ temp. +/- 2 MHz, wpływ wieku +/- 4 MHz)
POBÓR MOCY (LNB/VIRTUAL MDU) 450 mA/<300 mA
ZASILANIE (LNB/VIRTUAL MDU) 12V/pobierane z odbiornika oprócz Quattro - 20V
TEMPERATURA PRACY/PRZECHOWYWANIA LNB -30°C - +60°C/-40°C - +70°C
TEMPERATURA PRACY/PRZECHOWYWANIA MDU 0°C - +50°C/-10°C - +50°C
MOC WYJŚCIOWA 7dBm (przy 25°C, +/- 2dBm w innych warunkach)
SZUMY WŁASNE 0,5 dB (25°C)/1,1dB (max) +/- 0,2dB
WZMOCNIENIE 62 dB ~ 72 dB +/- 2dB
SZUMY FAZOWE -55 dBc/Hz (1 KHz)/-80 dBc/Hz (10 KHz)
-100 dBc/Hz (100 KHz)/-110 dBc/Hz (1 MHz)
STABILNOŚĆ LOF +/- 1 MHz (wpływ temp. +/- 2 MHz, wpływ wieku +/- 4 MHz)
POBÓR MOCY (LNB/VIRTUAL MDU) 450 mA/<300 mA
ZASILANIE (LNB/VIRTUAL MDU) 12V/pobierane z odbiornika oprócz Quattro - 20V
TEMPERATURA PRACY/PRZECHOWYWANIA LNB -30°C - +60°C/-40°C - +70°C
TEMPERATURA PRACY/PRZECHOWYWANIA MDU 0°C - +50°C/-10°C - +50°C
Wybrane produkty
Ważne linki
- satkurier.pl
Magazyn telewizji cyfrowej. - forum.satkurier.pl
Forum poświęcone telewizji cyfrowej - hollex.pl
Największy polski sklep internetowy ze sprzetem TV-SAT. - satkrak.com
Wystawa poświęcona telewizji cyfrowej.





